Lubie to

niedziela, 9 listopada 2014

Jesień


Dzisiaj publikuję dwa jesienne filmiki. Jeden pokazuje kwiatki, które zwykle o tej porze już nie kwitną, a nawet są uschnięte i  dawno zapomniane, gdyż ich okres wegetacji już powinien się zakończyć. Ten rok jest wyjątkowy. Niektore róże kwitną do tej pory. Lwia paszcza, która jest rośliną jednoroczną kwitnie i cały czas ma zielone listki. Kwitną również niebieskie kwiatki Bakopa, a nawet próbuje zakwitnąć liliowiec, któremu już dawno przycięłam liscie. Jest więc nietypowo. Niedawno przekwitły marcinki, ktore w tym roku były wyjątkowe, a zdarza się, że nie zakwitną wcale z powodu wczesnych przymrozków.




W filmiku powyżej pokazuję piekne kolory jesieni. Dywany z różnokolorowych liści, których jeszcze nie pozbieraliśmy. Kolory kwiatów i liści hortensji oraz owoce na drzewie magnolii i na krzewie ostrokrzewu są niepowtarzalne. Liście azalii właśnie o tej porze roku są wyjątkowe podobnie jak wiosną ich kwiaty. 


niedziela, 12 października 2014

Fuksje z mojego ogrodu




Fuksje to bardzo kapryśne kwiaty. Potrzebują odpowiedniego miejsca do tego, aby kwitnąć przez cały sezon. Nie lubią zbyt dużo słońca i nie lubią też być wystawiane na zbyt wietrzną stronę. U mnie znajduję dla nich miejsce pod drzewami, gdzie słońce ich nie wypala, a gałęzie drzew chronią przed silnym wiatrem. 

Ta fuksja jest odmianą starą, ale z tego typu bywają róznorodne zestawy kolorów, gdyż przeważnie środki kwiatów są innego koloru niż dzwoneczek otaczający. Nie udało mi się jeszcze przechować przez zimę tego rodzaju fuksji w wersji wiszącej.Jedynie, czym mogę sie pochwalić, to przechowanie fuksji stojącej w kolorze różowo fioletowym.Obecnie na rynku jest bardzo dużo odmian fuksji. U mnie bardzo dobrze przechowuje się już kolejny rok fuksja wiszaca, ozdobna z liści z drobnymi czerwonymi kwiatkami.


Na zdjęciu po prawej ta fuksja, którą już przechowuję trzy zimy.

W tym sezonie pojawiły się nowe odmiany fuksji, zupełnie inne niż dotychczas. Będę próbowała je przechować przez zimę, gdyż są bardzo ciekawe. Jedna jest w wersji wiszącej w kolorze klasycznym, czyli fuksji, natomiast druga jest w wersji stojącej i jest w kolorze pomarańczowym.

Fuksje to bardzo piękne kwiaty, a przez to, że są wymagające, stanowią pewnego rodzaju wyzwanie. Jeżeli  udaje się utrzymać jakiś okaz przez cały sezon to jest to wielka satysfakcja. Poniżej zdjęcie z moimi fuksjami, które niestety nie wytrzymały całego jednego sezonu, ale mam przynajmniej zdjęcie na pamiątkę.W następnym roku postanowiłam sprawić sobie podobny wazon i mam nadzieję na dłuższy jego żywot, gdyż już wiem trochę więcej na temat uprawy tych uroczych kwiatów.

    








wtorek, 30 września 2014

Róże z mojego ogrodu


Dzisiaj  piszę o kwiatach bardzo wrażliwych i  niestety skłonnych do różnych chorób. Róża jest podobno królową kwiatów. Jestem skłonna to przyznać, jednak jak to królowa, róża ma wymagania, potrzebuje dużo troski i stałej obserwacji. U mnie róże ostatnio zaczęły się trochę "rewanżować" za wkład włożony w opiekę nad nimi.
W tym roku, chyba również dzięki bardzo przyjaznej wiośnie, bez majowych przymrozków oraz bez plagi mszyc,  moje niektóre róże nawet powtarzały bardzo obfite kwitnienie.Szczególnie postarała się moja ulubiona pnąca róża, która w tym roku bardzo obficie kwitła dwa razy, trzeci teraz na jesieni, już mniej obficie, ale też kwitnie.
Róża "Rosa" kwitnąca całe lato

Odmiana o nazwie "Flamentas" to bardzo wczesna róża, która kwitnie bardzo długo, ale nie powtarza kwitnienia. Jest odporna na mróz oraz na choroby. Wymaga tylko starannego przycinania po kwitnieniu. Bardzo lubię tę odmianę, gdyż jest niezawodna, kwitnie co rok i ma piękny kolor.
Róża "Flamentas"

Poniżej na zdjęciu róża z odmiany piennych, tzn. szczepionych wysoko. Niestety podobnie jak ponad 10 innych róż z tej odmiany w jednym roku, pomimo starannego okrycia nie przetrwała ostrej zimy i posadzona w gruncie przemarzła.Obecnie kilka sztuk takich róż trzymam w donicach i na zimę wnoszę do altany.
Róża poniżej na zdjęciu była piękna, a na dodatek niesamowicie pachniała, czym niestety nie mogą pochwalić się niektóre odmiany.
Róża, która została mi tylko na zdjęciu







  

                                         

       

wtorek, 23 września 2014

Moje śródziemnomorskie kwiaty




Dzisiaj piszę na temat roślin śródziemnomorskich, które już od kilkunastu lat z powodzeniem są uprawiane w naszych ogródkach.  Moja fascynacja tymi roślinami zaczęła się, gdy po raz pierwszy byłam w Grecji na małej wysepce o nazwie Santorini. Ta mała wysepka jest bardzo urocza i kolorowa dzięki takim roślinom jak: bugenwille, sundaville, oleandry i inne. Mój zachwyt był tak wielki, że z tej wysepki przywiozłam sadzonkę bugenwilli. Krzew rósł w dużej donicy, przechowywany na zimę w domu. Wszystko było super, do momentu, kiedy roślina wystawiona na wiosnę na taras niestety zmarzła podczas majowego przymrozku.


To jest jedno z ostatnich zdjęć mojej greckiej
bugenwilli
Oleander













Ja jednak nie
zrezygnowałam z uprawy tych pieknych kwiatów i obecnie mam podobną bugenwillę, ale już wyhodowaną przez polskich producentów. Z powodzeniem udaje mi się również przechowywać oleandra, który już ma 4 lata i kwitnie co rok.


Kwiat  mojej  bugenwilli 
Bardzo lubię te kwiaty dzięki ich wielu odmianom,
pięknym kolorom i wieloletniej żywotności.


Sundevilla




niedziela, 31 sierpnia 2014

Begonie





Filmik pokazuje moje ulubione begonie. Od czasu jak zaczęłam przechowywać bulwy begonii bardzo się do nich przywiązałam i cieszę się jak w kolejnym roku te same begonie zakwitają i są naprawdę moje.
Poza begoniami bulwiastymi bardzo polubiłam begonie odmiany " Dragon", którym nie przeszkadza słoneczne miejsce, i które kwitną całe lato tworząc wielkie kępy kwiatów i ozdobnych liści.




wtorek, 12 sierpnia 2014

Moje niebieskie kwiaty cd.







Jest to drugi post na temat  moich ulubionych niebieskich kwiatów. W filmiku są miedzy innymi zdjęcia kwiatów, które już zostały zastąpione przez inne z różnych powodów. Clematis, który  zakwitł niesamowicie już w pierwszym roku okazał się clematisem jednorocznym, wysilił się, ale niestety już nie powtórzył kwitnienia i znikł. Są też tutaj irysy, które również musiałam zastąpić przez inne kwiaty, gdyż zbytnio się rozrastają zabierając miejsce innym pięknym roślinom. W takiej sytuacji rośliny te znajdują miejsce u przyjaciół w dużych ogrodach i działkach. Są też niezapominajki, które na wiosnę są w całym ogrodzie, gdyż wysiewają się wszędzie i naprawdę nie można o nich zapomnieć.

sobota, 9 sierpnia 2014

Moje niebieskie kwiaty, czyli niebiesko mi....







To co publikuję jest moją pierwszą próbą umieszczenia filmiku w moim blogu. Filmik jest z niebieskimi ogrodowymi kwiatkami. Bardzo lubię ten kolor. Różnorodność odcieni nie daje poczucia znużenia, gdy patrzy się na zakątek w ogrodzie z tymi kwiatkami.

Zdjęcia tu umieszczone są zrobione w tym roku, ale mam jeszcze w kolekcji zdjęć te starsze, które opublikuję w następnym poście.



Przy okazji serdeczne podziękowania dla Romka Styszyńskiego za pomoc w publikacji tego filmu, tak aby mógł być publicznym przy zachowaniu praw autorskich dotyczących muzyki.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Hortensje

 
Hortensje w tym roku są przepiękne.  Zaglądam do wielu ogrodów i patrzę z zazdrością. Moje hortensje dopiero w zeszłym roku doczekały się odpowiednich miejsc i przestały chorować. Wszystkie  moje niskie hortensje do tej pory rosły w miejscach zbytnio nasłonecznionych i niestety nie kwitły zbyt obficie.  W tym roku już jest dużo lepiej.


Hortensja, która już prawie jest zabarwiona, na razie na fioletowo,
 ale z czasem chyba będzie niebieska jak bym chciała.



 
Są jeszcze hortensje tzw. bukietowe. Te nie zawodzą: nie chorują, nie przemarzają i są dwukolorowe, najpierw białe, z czasem stają się różowe. 

środa, 23 lipca 2014

Obiecane floksy

Bardzo piękna odmiana, najpierw są różowe, później stają się niebieskie.


Floksy to są moje letnie kwiaty. Kojarzą mi sią z wiekiem szkolnym i wakacjami,  w czasie których  zawsze jeden miesiąc spędzałam u mojej babci. Babcia mieszkała na Sadybie w tzw. czynszówce.

Jeden z ostatnio posadzonych, ma bardzo duże kwiaty.







Te są dużo starsze, mają piękny karminowy kolor













 Był tam ogród, którym głównie opiekowała się sąsiadka, ale babcia też miała swój kawałek. Ogród był więc wspólny i był częstym miejscem naszych zabaw. Pamiętam więc z tego okresu nasz teatr i mnóstwo rekwizytów, które były wynoszone do pokazu w odgrodowym teatrze. Pamiętam też różnobarwne floksy, ich zapach i kolory.
U mnie też są floksy. W tym roku były niestety długie okresy z deszczami, a tego floksy nie lubią. Ratuję je jak mogę, gdyż warto, aby kwitły jak najdłużej.

niedziela, 20 lipca 2014

Lilia

Jest pewna historia związana z tą lilią. Lilia była kupiona jako cebula , która miała być lilią czerwoną. Była posadzona dwa lata temu. W zeszłym roku lilia nie pojawiła się, tzn. nie wyszła wcale z ziemi. W tym roku wyrosła niesamowicie, jest wyższa ode mnie, tzn. ma ponad 165cm.
Jest biała, a więc nie w tym kolorze w jakim się spodziewałam. Pachnie niesamowicie, ma dziewięć kielichów, jeszcze nie wszystkie się rozwinęły. Jest również jej  "córka" z dwoma kielichami.
 Poza tą lilią są też inne, a więc żółte i czerwone, ale nie są tak duże.

 




 
 
 
 
Następnym razem będzie o floksach.
 
 
 
 
 
 
 

czwartek, 17 lipca 2014

Hamak

Zaczynam od informacji, że w ogrodzie pojawił się hamak, który otrzymałam na urodziny. Jest bardzo przydatny, gdyż od czasu do czasu mogę się wyciągnąć, aby zbyt długo nie być w pozycji zgiętej podczas pracy w ogrodzie.
Dzisiaj polegiwałam w hamaku skubiąc słonecznika, a więc dwa w jednym, to co bardzo lubię.

  Na moje urodziny zakwitł niebieski hibiskus, jak co roku robi mi taki prezent.
Poza tym pięknie kwitną floksy, w różnych kolorach. Zdjęcia następnym razem.