Dzisiaj piszę o kwiatach bardzo wrażliwych i niestety skłonnych do różnych chorób. Róża jest podobno królową kwiatów. Jestem skłonna to przyznać, jednak jak to królowa, róża ma wymagania, potrzebuje dużo troski i stałej obserwacji. U mnie róże ostatnio zaczęły się trochę "rewanżować" za wkład włożony w opiekę nad nimi.
W tym roku, chyba również dzięki bardzo przyjaznej wiośnie, bez majowych przymrozków oraz bez plagi mszyc, moje niektóre róże nawet powtarzały bardzo obfite kwitnienie.Szczególnie postarała się moja ulubiona pnąca róża, która w tym roku bardzo obficie kwitła dwa razy, trzeci teraz na jesieni, już mniej obficie, ale też kwitnie.
| Róża "Rosa" kwitnąca całe lato |
Odmiana o nazwie "Flamentas" to bardzo wczesna róża, która kwitnie bardzo długo, ale nie powtarza kwitnienia. Jest odporna na mróz oraz na choroby. Wymaga tylko starannego przycinania po kwitnieniu. Bardzo lubię tę odmianę, gdyż jest niezawodna, kwitnie co rok i ma piękny kolor.
| Róża "Flamentas" |
Poniżej na zdjęciu róża z odmiany piennych, tzn. szczepionych wysoko. Niestety podobnie jak ponad 10 innych róż z tej odmiany w jednym roku, pomimo starannego okrycia nie przetrwała ostrej zimy i posadzona w gruncie przemarzła.Obecnie kilka sztuk takich róż trzymam w donicach i na zimę wnoszę do altany.
Róża poniżej na zdjęciu była piękna, a na dodatek niesamowicie pachniała, czym niestety nie mogą pochwalić się niektóre odmiany.
![]() |
| Róża, która została mi tylko na zdjęciu |


.jpg)

