Lubie to

wtorek, 30 września 2014

Róże z mojego ogrodu


Dzisiaj  piszę o kwiatach bardzo wrażliwych i  niestety skłonnych do różnych chorób. Róża jest podobno królową kwiatów. Jestem skłonna to przyznać, jednak jak to królowa, róża ma wymagania, potrzebuje dużo troski i stałej obserwacji. U mnie róże ostatnio zaczęły się trochę "rewanżować" za wkład włożony w opiekę nad nimi.
W tym roku, chyba również dzięki bardzo przyjaznej wiośnie, bez majowych przymrozków oraz bez plagi mszyc,  moje niektóre róże nawet powtarzały bardzo obfite kwitnienie.Szczególnie postarała się moja ulubiona pnąca róża, która w tym roku bardzo obficie kwitła dwa razy, trzeci teraz na jesieni, już mniej obficie, ale też kwitnie.
Róża "Rosa" kwitnąca całe lato

Odmiana o nazwie "Flamentas" to bardzo wczesna róża, która kwitnie bardzo długo, ale nie powtarza kwitnienia. Jest odporna na mróz oraz na choroby. Wymaga tylko starannego przycinania po kwitnieniu. Bardzo lubię tę odmianę, gdyż jest niezawodna, kwitnie co rok i ma piękny kolor.
Róża "Flamentas"

Poniżej na zdjęciu róża z odmiany piennych, tzn. szczepionych wysoko. Niestety podobnie jak ponad 10 innych róż z tej odmiany w jednym roku, pomimo starannego okrycia nie przetrwała ostrej zimy i posadzona w gruncie przemarzła.Obecnie kilka sztuk takich róż trzymam w donicach i na zimę wnoszę do altany.
Róża poniżej na zdjęciu była piękna, a na dodatek niesamowicie pachniała, czym niestety nie mogą pochwalić się niektóre odmiany.
Róża, która została mi tylko na zdjęciu







  

                                         

       

wtorek, 23 września 2014

Moje śródziemnomorskie kwiaty




Dzisiaj piszę na temat roślin śródziemnomorskich, które już od kilkunastu lat z powodzeniem są uprawiane w naszych ogródkach.  Moja fascynacja tymi roślinami zaczęła się, gdy po raz pierwszy byłam w Grecji na małej wysepce o nazwie Santorini. Ta mała wysepka jest bardzo urocza i kolorowa dzięki takim roślinom jak: bugenwille, sundaville, oleandry i inne. Mój zachwyt był tak wielki, że z tej wysepki przywiozłam sadzonkę bugenwilli. Krzew rósł w dużej donicy, przechowywany na zimę w domu. Wszystko było super, do momentu, kiedy roślina wystawiona na wiosnę na taras niestety zmarzła podczas majowego przymrozku.


To jest jedno z ostatnich zdjęć mojej greckiej
bugenwilli
Oleander













Ja jednak nie
zrezygnowałam z uprawy tych pieknych kwiatów i obecnie mam podobną bugenwillę, ale już wyhodowaną przez polskich producentów. Z powodzeniem udaje mi się również przechowywać oleandra, który już ma 4 lata i kwitnie co rok.


Kwiat  mojej  bugenwilli 
Bardzo lubię te kwiaty dzięki ich wielu odmianom,
pięknym kolorom i wieloletniej żywotności.


Sundevilla