Fuksje to bardzo kapryśne kwiaty. Potrzebują odpowiedniego miejsca do tego, aby kwitnąć przez cały sezon. Nie lubią zbyt dużo słońca i nie lubią też być wystawiane na zbyt wietrzną stronę. U mnie znajduję dla nich miejsce pod drzewami, gdzie słońce ich nie wypala, a gałęzie drzew chronią przed silnym wiatrem.
Ta fuksja jest odmianą starą, ale z tego typu bywają róznorodne zestawy kolorów, gdyż przeważnie środki kwiatów są innego koloru niż dzwoneczek otaczający. Nie udało mi się jeszcze przechować przez zimę tego rodzaju fuksji w wersji wiszącej.Jedynie, czym mogę sie pochwalić, to przechowanie fuksji stojącej w kolorze różowo fioletowym.Obecnie na rynku jest bardzo dużo odmian fuksji. U mnie bardzo dobrze przechowuje się już kolejny rok fuksja wiszaca, ozdobna z liści z drobnymi czerwonymi kwiatkami.Na zdjęciu po prawej ta fuksja, którą już przechowuję trzy zimy.
W tym sezonie pojawiły się nowe odmiany fuksji, zupełnie inne niż dotychczas. Będę próbowała je przechować przez zimę, gdyż są bardzo ciekawe. Jedna jest w wersji wiszącej w kolorze klasycznym, czyli fuksji, natomiast druga jest w wersji stojącej i jest w kolorze pomarańczowym.
Fuksje to bardzo piękne kwiaty, a przez to, że są wymagające, stanowią pewnego rodzaju wyzwanie. Jeżeli udaje się utrzymać jakiś okaz przez cały sezon to jest to wielka satysfakcja. Poniżej zdjęcie z moimi fuksjami, które niestety nie wytrzymały całego jednego sezonu, ale mam przynajmniej zdjęcie na pamiątkę.W następnym roku postanowiłam sprawić sobie podobny wazon i mam nadzieję na dłuższy jego żywot, gdyż już wiem trochę więcej na temat uprawy tych uroczych kwiatów.


